Comments Box SVG iconsUsed for the like, share, comment, and reaction icons
👉 Przypominamy o wymogu posiadania licencji przez polskich zawodników startujących na trasie Pucharu Polski PZA. 

👉 Jeżeli nie masz licencji a chcesz wystartować w naszych zawodach to zapraszamy na krótszą trasę, która będzie się pokrywać z trasą juniorów Pucharu Polski PZA.   

👉 Zapisy startują już 4 lutego 🙂

Klub Wysokogórski Kraków
Sekcja Narciarstwa Wysokogórskiego KW Kraków
Polski Związek Alpinizmu

ASTOR

👉 Przypominamy o wymogu posiadania licencji przez polskich zawodników startujących na trasie Pucharu Polski PZA.

👉 Jeżeli nie masz licencji a chcesz wystartować w naszych zawodach to zapraszamy na krótszą trasę, która będzie się pokrywać z trasą juniorów Pucharu Polski PZA. 👉 Zapisy startują już 4 lutego 🙂Klub Wysokogórski KrakówSekcja Narciarstwa Wysokogórskiego KW KrakówPolski Związek AlpinizmuASTOR ... Zobacz więcejZobacz mniej

14 godzin temu

0 CommentsSkomentuj

📣 Ogłoszenia 

👉 W tym roku ścigamy się w Tatrach Zachodnich a zapisy uruchomimy w najbliższą środę, 4 lutego 2026 o godzinie 12.00.  
👉 Planowana trasa podstawowa Pucharu Polski Polski Związek Alpinizmu będzie przebiegać przez Dolinę Kondratową oraz Małej Łąki. Dokładny przebieg na ilustracji poniżej. Trasa juniorska pokryje się z wariantem alternatywnym (jedno kółko przez Kopę Kondracką).  
👉 Trasa awaryjna w okolicy Kasprowego Wierchu będzie uruchomiona w przypadku braku możliwości przeprowadzanie zawodów na trasie podstawowej/alternatywnej.
👉 Mamy dla Was także dwie nowości ale o tym już w kolejnych postach 😎

Przypominamy, że trwają zapisy na 40. edycję Puchar Połonin w narciarstwie wysokogórskim, która już 14 lutego w Wetlinie. 

Ekipa Strzeleckiego

Klub Wysokogórski Kraków
Sekcja Narciarstwa Wysokogórskiego KW Kraków
Polski Związek Alpinizmu

ASTORImage attachmentImage attachment

📣 Ogłoszenia

👉 W tym roku ścigamy się w Tatrach Zachodnich a zapisy uruchomimy w najbliższą środę, 4 lutego 2026 o godzinie 12.00. 👉 Planowana trasa podstawowa Pucharu Polski Polski Związek Alpinizmu będzie przebiegać przez Dolinę Kondratową oraz Małej Łąki. Dokładny przebieg na ilustracji poniżej. Trasa juniorska pokryje się z wariantem alternatywnym (jedno kółko przez Kopę Kondracką). 👉 Trasa awaryjna w okolicy Kasprowego Wierchu będzie uruchomiona w przypadku braku możliwości przeprowadzanie zawodów na trasie podstawowej/alternatywnej.👉 Mamy dla Was także dwie nowości ale o tym już w kolejnych postach 😎Przypominamy, że trwają zapisy na 40. edycję Puchar Połonin w narciarstwie wysokogórskim, która już 14 lutego w Wetlinie. Ekipa StrzeleckiegoKlub Wysokogórski KrakówSekcja Narciarstwa Wysokogórskiego KW KrakówPolski Związek AlpinizmuASTOR ... Zobacz więcejZobacz mniej

2 dni temu

2 CommentsSkomentuj

Tak czasem bywa, że plany się zmieniają 🙃 i nasze zawody przenosimy na 7 marca 2026 roku.
Na zdjęciu Piotr Andrzejewski zdobywca Pucharu Polski PZA 2024/25 w kategorii Senior. 
fot. Michał Karol

Tak czasem bywa, że plany się zmieniają 🙃 i nasze zawody przenosimy na 7 marca 2026 roku.

Na zdjęciu Piotr Andrzejewski zdobywca Pucharu Polski PZA 2024/25 w kategorii Senior. fot. Michał Karol ... Zobacz więcejZobacz mniej

1 miesiąc temu

0 CommentsSkomentuj

... Zobacz więcejZobacz mniej

1 miesiąc temu

1 CommentsSkomentuj

A teraz kilka słów o sprawcach tegorocznego zamieszania ❤️❤️❤️

Memoriał Jana Strzeleckiego to impreza organizowana przez wolontariuszy z Klub Wysokogórski Kraków, a także wieloletnich przyjaciół i sympatyków, wspieranych przez dobre dusze z Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe - TOPR, Polski Związek Alpinizmu, Tatrzański Park Narodowy, PKL Kasprowy Wierch, Schronisko Roztoka, Pięć Stawów oraz Sponsorów.

Przygotowanie zawodów to wiele godzin pracy powierzonej w ręce zapaleńców, którzy starają się podtrzymać 37-letnią tradycję Memoriału i mimo przeciwności losu nie pozwalają, aby zniknął on z kalendarza imprez sportowo-towarzyskich. I właśnie im chcemy poświęcić ten post.

Ścisły zespół operacyjny zawodów to małe grono:
-> Jacek, który spina całość imprezy i wraz z Eweliną trzyma w ryzach finanse,
-> Magda, nasz spec prawny, tłumacz i sędzia główny zawodów,
-> Krzysiek, Tomek i Piotrek kierownicy trasy, którzy wyznaczą ją nawet gdy zdaje się to być niemożliwe (może to uzasadnia wykorzystanie wszystkich płacht ostrzegawczych w tym roku😀),
-> Darek, którego wizje podtrzymują wszystkich w dobrych nastrojach, a gdy “internety” przestają działać to jednym kliknięciem potrafi je naprawić😀.

Jednak aby w dzień zawodów wszystko przebiegło bez zakłóceń, potrzebna jest zgrana i dużo większa ekipa, Ekipa Strzeleckiego! W takim razie zacznijmy od początku.
Aby móc wystartować w Memoriale, każdy zawodnik miał kontakt z naszym biurem zawodów. Najwcześniej pracę zaczęły Iza z Basią, mogliście je spotkać w piątkowe popołudnie w La Mano. Basia z Agnieszką, Magdą i Przemkiem od samego rana w sobotę kontrolowali wyposażenie techniczne zawodników przed startem, a Ania przyjmowała rzeczy do polowego depozytu, do której dołączyła Marta.
Iza z Jackiem, Magdą i Pauliną pod bacznym okiem Delegata Technicznego Tomka wystartowali zawodników i przenieśli się na metę do Maćka i Ewy. Na pierwszym punkcie niedaleko Przedniego Stawu czuwał Darek. Na wejściu do Dolinki Pustej Ania wyłapywała juniorów, aby nie zbłądzili. Przed Kozią Przełęczą Daniel z Szymonem odpowiadali za metę Jorgusia, a za przepinkę na raki Monika z Grześkiem. 
Na Koziej Przełęczy regulatorem i nadzorcą był tradycyjnie Krzysztof, któremu pomagał Paweł. Krzysztof dodatkowo ładnie prezentuje się na zdjęciach 😀 Paweł za to unikał rozgłosu.
Poniżej Koziej Przełęczy na przepince z raków na narty zawodnicy śmigali koło Tomka i Michała. Na Zmarzłym Stawie, trochę wymarzli i się nachodzili Tomek z Dominikiem. Dominik w tym roku nie dawał kar. 
Przed Zawratem, gdzie zawodnicy zakładali raki swoją bazę miały Piotrki dwa. Podobno dobrze się bawili. Na Zawracie Michał zachęcał do zjazdu w stronę Wielkiego Stawu Polskiego. Widoki były wyborne!
Po drodze między Zawratem, a Wielkim Stawem Polskim pilnowali zawodników Sebastian vel Senior, nasi ojcowie założyciele Memoriału Józek i Karol oraz Szymon, Kuba i Piotrek. Przed Wielkim Stawem Polskim swój punkt miał Łukasz, a nastrój był raczej plażowy.
Łukasza bacznie obserwował Antek, a jego Krzysiek, u którego zawodnicy przepinali się do zjazdu, który kończył się na Wielkim Stawie Polskim u Karoliny.
Po trasie krążył, doglądał i wygładzał - Krzysztof, a Ewelina chodziła chyba dla samej idei chodzenia, aby zakończyć tym co najprzyjemniejsze czyli ogarnianiem faktur 😀.
Z doskoku przejęliśmy także kontuzjowaną Justynę, która pomogła w trudnym punkcie i chroniła dobrostan tatrzańskiej kosówki 😀. 
Darek testował nową aplikację Szymona do pomiaru czasu, a ten moment wykorzystał Jacek, aby stać się posiadaczem najdłuższej anteny do radia 😀.

Nie można zapomnieć o naszych fotografach: Agnieszce, Maćku, Michale i Przemku – to dzięki Wam mamy takie fantastyczne zdjęcia, które będą cieszyć oko przez następną dekadę niepogody. Dobra robota!

Była też Ula, która zorganizowała gry i zabawy dzieciakom, Florek czyli Pan Excelek i Mateusz, który układał trasę i jeszcze miał siły na start w zawodach, aby finalnie złamać nartę😢😢😢.

Nie można nie wspomnieć o Karolinie B. naszej łączniczce na Słowacji, która przejęła zadanie kontaktu ze słowackimi zawodnikami oraz Klarze autorce pięknego planktu, komina, opaski i i koszulki ❤.

I tak uzbierało się nas 49 wolontariuszy, a jak dodamy bezcennych dla nas ratowników wolontariuszy z obstawy TOPR: Kasię, Krzyśka koordynatora obstawy, Roberta, Adama, Tomka, Marka, Mateusza, Filipa, Szczepana, Andrzeja, Mariusza, dwóch Maćków i Przemka to robi się już ponad 60 osób. W tym miejscu jeszcze raz serdecznie Wam dziękujemy!

Pewnie nie wymieniliśmy wszystkich naszych przyjaciół za co przepraszamy, ale Wy wiecie, że bez Was nie dalibyśmy rady ❤❤❤.

Wszystkim jeszcze raz, serdecznie dziękujemy i życzymy, aby ta fantastyczna energia nigdy nas nie opuściła, a radość i frajda, ze wspólnego działania przekładały się na kolejne edycje Memoriału!

A jeśli pytacie czy nadal nam się chce to robić - mamy dla Was tylko jedną odpowiedź – kolejną edycję już zaczęliśmy planować na sobotniej imprezie po zakończeniu tegorocznych zawodów 😂😂😂.

Po prostu “We are the champions - my friends”😀 

Jacek i Ewelina

Małopolska 
ASTOR 
Plantpol 
Black Diamond 
Karpos 
Movement Skis 
Power Canvas 
Polar 

Projekt zrealizowany przy wsparciu finansowym Województwa MałopolskiegoImage attachmentImage attachment+Image attachment

A teraz kilka słów o sprawcach tegorocznego zamieszania ❤️❤️❤️

Memoriał Jana Strzeleckiego to impreza organizowana przez wolontariuszy z Klub Wysokogórski Kraków, a także wieloletnich przyjaciół i sympatyków, wspieranych przez dobre dusze z Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe - TOPR, Polski Związek Alpinizmu, Tatrzański Park Narodowy, PKL Kasprowy Wierch, Schronisko Roztoka, Pięć Stawów oraz Sponsorów.Przygotowanie zawodów to wiele godzin pracy powierzonej w ręce zapaleńców, którzy starają się podtrzymać 37-letnią tradycję Memoriału i mimo przeciwności losu nie pozwalają, aby zniknął on z kalendarza imprez sportowo-towarzyskich. I właśnie im chcemy poświęcić ten post.Ścisły zespół operacyjny zawodów to małe grono:-> Jacek, który spina całość imprezy i wraz z Eweliną trzyma w ryzach finanse,-> Magda, nasz spec prawny, tłumacz i sędzia główny zawodów,-> Krzysiek, Tomek i Piotrek kierownicy trasy, którzy wyznaczą ją nawet gdy zdaje się to być niemożliwe (może to uzasadnia wykorzystanie wszystkich płacht ostrzegawczych w tym roku😀),-> Darek, którego wizje podtrzymują wszystkich w dobrych nastrojach, a gdy “internety” przestają działać to jednym kliknięciem potrafi je naprawić😀.Jednak aby w dzień zawodów wszystko przebiegło bez zakłóceń, potrzebna jest zgrana i dużo większa ekipa, Ekipa Strzeleckiego! W takim razie zacznijmy od początku.Aby móc wystartować w Memoriale, każdy zawodnik miał kontakt z naszym biurem zawodów. Najwcześniej pracę zaczęły Iza z Basią, mogliście je spotkać w piątkowe popołudnie w La Mano. Basia z Agnieszką, Magdą i Przemkiem od samego rana w sobotę kontrolowali wyposażenie techniczne zawodników przed startem, a Ania przyjmowała rzeczy do polowego depozytu, do której dołączyła Marta.Iza z Jackiem, Magdą i Pauliną pod bacznym okiem Delegata Technicznego Tomka wystartowali zawodników i przenieśli się na metę do Maćka i Ewy. Na pierwszym punkcie niedaleko Przedniego Stawu czuwał Darek. Na wejściu do Dolinki Pustej Ania wyłapywała juniorów, aby nie zbłądzili. Przed Kozią Przełęczą Daniel z Szymonem odpowiadali za metę Jorgusia, a za przepinkę na raki Monika z Grześkiem. Na Koziej Przełęczy regulatorem i nadzorcą był tradycyjnie Krzysztof, któremu pomagał Paweł. Krzysztof dodatkowo ładnie prezentuje się na zdjęciach 😀 Paweł za to unikał rozgłosu.Poniżej Koziej Przełęczy na przepince z raków na narty zawodnicy śmigali koło Tomka i Michała. Na Zmarzłym Stawie, trochę wymarzli i się nachodzili Tomek z Dominikiem. Dominik w tym roku nie dawał kar. Przed Zawratem, gdzie zawodnicy zakładali raki swoją bazę miały Piotrki dwa. Podobno dobrze się bawili. Na Zawracie Michał zachęcał do zjazdu w stronę Wielkiego Stawu Polskiego. Widoki były wyborne!Po drodze między Zawratem, a Wielkim Stawem Polskim pilnowali zawodników Sebastian vel Senior, nasi ojcowie założyciele Memoriału Józek i Karol oraz Szymon, Kuba i Piotrek. Przed Wielkim Stawem Polskim swój punkt miał Łukasz, a nastrój był raczej plażowy.Łukasza bacznie obserwował Antek, a jego Krzysiek, u którego zawodnicy przepinali się do zjazdu, który kończył się na Wielkim Stawie Polskim u Karoliny.Po trasie krążył, doglądał i wygładzał - Krzysztof, a Ewelina chodziła chyba dla samej idei chodzenia, aby zakończyć tym co najprzyjemniejsze czyli ogarnianiem faktur 😀.Z doskoku przejęliśmy także kontuzjowaną Justynę, która pomogła w trudnym punkcie i chroniła dobrostan tatrzańskiej kosówki 😀. Darek testował nową aplikację Szymona do pomiaru czasu, a ten moment wykorzystał Jacek, aby stać się posiadaczem najdłuższej anteny do radia 😀.Nie można zapomnieć o naszych fotografach: Agnieszce, Maćku, Michale i Przemku – to dzięki Wam mamy takie fantastyczne zdjęcia, które będą cieszyć oko przez następną dekadę niepogody. Dobra robota!Była też Ula, która zorganizowała gry i zabawy dzieciakom, Florek czyli Pan Excelek i Mateusz, który układał trasę i jeszcze miał siły na start w zawodach, aby finalnie złamać nartę😢😢😢.Nie można nie wspomnieć o Karolinie B. naszej łączniczce na Słowacji, która przejęła zadanie kontaktu ze słowackimi zawodnikami oraz Klarze autorce pięknego planktu, komina, opaski i i koszulki ❤.I tak uzbierało się nas 49 wolontariuszy, a jak dodamy bezcennych dla nas ratowników wolontariuszy z obstawy TOPR: Kasię, Krzyśka koordynatora obstawy, Roberta, Adama, Tomka, Marka, Mateusza, Filipa, Szczepana, Andrzeja, Mariusza, dwóch Maćków i Przemka to robi się już ponad 60 osób. W tym miejscu jeszcze raz serdecznie Wam dziękujemy!Pewnie nie wymieniliśmy wszystkich naszych przyjaciół za co przepraszamy, ale Wy wiecie, że bez Was nie dalibyśmy rady ❤❤❤.Wszystkim jeszcze raz, serdecznie dziękujemy i życzymy, aby ta fantastyczna energia nigdy nas nie opuściła, a radość i frajda, ze wspólnego działania przekładały się na kolejne edycje Memoriału!A jeśli pytacie czy nadal nam się chce to robić - mamy dla Was tylko jedną odpowiedź – kolejną edycję już zaczęliśmy planować na sobotniej imprezie po zakończeniu tegorocznych zawodów 😂😂😂.Po prostu “We are the champions - my friends”😀 Jacek i EwelinaMałopolska ASTOR Plantpol Black Diamond Karpos Movement Skis Power Canvas Polar Projekt zrealizowany przy wsparciu finansowym Województwa Małopolskiego ... Zobacz więcejZobacz mniej

10 miesięcy temu

2 CommentsSkomentuj

Dodaj komentarz